niedziela, 28 października 2012

Alterra - nie dla mnie

Dzisiaj krótko o tym, co nie zachwyciło mnie i moich włosów, czyli maska i szampon z Alterry.
Po pierwsze, muszę przyznać, że to nie są złe produkty, nic złego nie zrobiły moim włosom, poza tym, że na drugi dzień wyglądały na nieświeże. ;( 


Szampon z biotyną i kofeiną kupiłam, gdyż był w promocji, do tego wtedy myślałam, że jest to delikatny szampon bez sls ale okazało się, że ma związek bardzo do niego zbliżony. W dodatku skusiło mnie to, iż włosy miały szybciej rosnąć i być wzmocnione. Na początku wydawało mi się, że jest dobry jednak używałam go wtedy na zmianę z innym szamponem, ale gdy myłam tylko nim, włosy na drugi dzień były oklapnięte i tłuste.. Wciąż nie udało mi się go skończyć, a w okresie jesienno - zimowym potrzebuję czegoś innego, więc będzie czekał na swoją kolej kilka miesięcy.







Maska granat i aloes sprawia, że włosy są miękkie, nawilżone, jednak też obciąża moje cienkie włosy. Maski będzie mi łatwiej się pozbyć, gdyż po użyciu dobrego szamponu, niewielkie obciążenie nie sprawia aż takiej katastrofy.
Mimo wszystko wiem, że do tych kosmetyków nie wrócę. Ogólnie jakoś kosmetyki Rossmannowskie chyba nie są stworzone dla moich włosów. ;)




Zazwyczaj spotykałam się z samymi pozytywnymi opiniami na temat obu produktów, a jakie jest wasze zdanie?

środa, 24 października 2012

Październik miesiącem maseczek - Tag

Witam!
Wczoraj zostałam otagowana przez Cytrynę, za co jej bardzo dziękuję :)


Celem tagu jest:
- zachęcenie do chwili relaksu, aby zrobić coś tylko dla siebie,
- zadbanie o swoją twarz bez względu na wszystkie obowiązki,
- poprawienie swojego wyglądu,
- wyrobienie sobie nawyku nakładania maseczki raz w tygodniu,
- radość i duma ze swojego wyglądu.

Zasady tagu:
- umieść baner z linkiem do inicjatora tagu MALINY 
(testykosmetyczne.blogspot.com),
- umieścić zasady tagu w poście na swoim blogu,
dopisz się do listy obserwatorów MALINY (testykosmetyczne.blogspot.com),
- napisz, kto Cię otagował,
- zamieść raz w tygodniu recenzję co najmniej jednej testowanej maseczki,
- otaguj minimum 5 osób.


Co prawda październik powoli się kończy, ale przynajmniej jedną maseczkę zdążę zrobić.
Wybrałam tę:


Jest to zielona, przyjemnie pachnąca maseczka. Trochę się zagapiłam i zamiast 10 minut, przesiedziałam z nią 15, ale nic się nie stało. 
Muszę przyznać, że twarz została bardzo dobrze oczyszczona, jest gładka i matowa. Bałam się, że po zmyciu otrzymam efekt ściągniętej skóry, jednak ekstrakt z zielonych alg zadziałał, bo nic takiego się nie stało. 
Podsumowując jestem zadowolona z maski i jeszcze raz dziękuję Cytrynie za tag, bo naprawdę od miesięcy jakoś nie miałam natchnienia żeby się 'maskować'. ;)
I taguję wszystkie osoby które mają ochotę dołączyć do zabawy.

Miłego wieczoru!

wtorek, 23 października 2012

Ziaja - maska intensywna odbudowa

Witajcie!
Maskę Ziaja kupiłam już co prawda jakiś czas temu, w końcu mogę o niej co nieco napisać.


Muszę zacząć od tego, że maska jest do włosów zniszczonych, a moje takie nie są, ale i tak wydaje mi się, że dobrze by sobie z takimi poradziła. 
Co mnie najbardziej cieszy, maska nie obciąża włosów, doskonale wygładza i nabłyszcza. Włosy są po niej miękkie, świetnie się rozczesują.
Można ją stosować na same końce b/s jako zabezpieczenie i tak też się u mnie sprawdziła, włosy się nie sklejały ani nic. 
Jak dla mnie jest to wydajny produkt, łatwo się rozprowadza.
Zapach jest dość neutralny, nie czuć go na włosach. Cena jak najbardziej ok, kosztowała mnie 6 zł. 
Ja widzę w niej same plusy, a Wy już miałyście okazję jej użyć?
Pozdrawiam! :)

niedziela, 21 października 2012

Moje włosy w pigułce - TAG



Zostałam otagowana przez Kornelę :)

Zasady: odpowiedzieć na 13 pytań, otagować 5 osób (oczywiście je o tym poinformować), podziękować nominującemu blogerowi u niego na blogu.


1. Twój naturalny kolor włosów.
Średni brąz.

2. Twój obecny kolor włosów.
Średni brąz również.

3. Aktualna długość Twoich włosów.
Niemal do końca łopatek.

4. Długość, na jaką chciałabyś zapuścić włosy.
Jeszcze minimum 15 cm, żeby były mniej więcej do połowy pleców.

5  Jak często podcinasz końcówki?
Kiedy widzę, że są zniszczone.

6. Twoje włosy są proste, falowane czy kręcone?
Proste, choć mają tendencję do wywijania się na wszystkie strony i czasami minimalnego falowania. 

7. Jaką porowatość mają Twoje włosy?
Niską. 

8. Jakie są Twoje włosy (np. normalne, przetłuszczające się, suche itd.)?
Normalne ze skłonnością do przetłuszczania się.

9. Jak wygląda Twój codzienny włosowy rytuał pielęgnacyjny?
Myję włosy co drugi dzień, więc codziennie nie poświęcam im tyle uwagi, ale wygląda to tak: szampon z SLeS, maska, odżywka, wcierka.

10. Czego nie lubią Twoje włosy (np. wiatru, silikonów itp. - wszystko co przyjdzie Ci do głowy)?
Zdecydowanie wiatru i prostowania.

11. Co lubią Twoje włosy? (np. olejowanie, długie spacery przy blasku księżyca itp. - wszystko co przyjdzie Ci do głowy)?
Olejowanie i maski.

12. Jaka jest Twoja ulubiona fryzura?
Warkocz dobierany, wysoki kitek, rozpuszczone.

13. Gdyby Twoje włosy umiały mówić to co by powiedziały?
Nie przestawaj o nas dbać!

Taguję


i życzę miłej zabawy ;)

sobota, 20 października 2012

Małe zakupy

Odwiedziłam Superpharm i zaopatrzyłam się w maskę oraz szampon, oczywiście wszystko z promocji. ;)
Cieszę się strasznie, ponieważ już tak dawno nic sobie nie kupiłam do włosów. Co wylądowało w moim koszyku? Niewiele, ale póki co mam wszystko czego mi potrzeba.


- Szampon Cece Salon z mleczkiem kokosowym i biotyną powstrzymujący wypadanie włosów. Jest go aż litr, ale już się nim podzieliłam, bo nie wiem kiedy bym go zużyła przy moim tempie kończenia czegokolwiek.
- Maska Biovax do włosów przetłuszczających. Moja pierwsza maska z tej firmy, wcześniej miałam okazję 'poczęstować się' maską do włosów ciemnych i latte i włosy po nich były całkiem ok.

Mam nadzieję, że i szampon i maska dobrze się spiszą na moich włosach.
Używałyście któryś produkt?

-----------------------------------------------------------------------------------------------    28.10.2012r
Muszę przyznać, że po tygodniu stosowania tegoż szamponu zauważam, iż na mojej podłodze nie leży tak dużo włosów jak zazwyczaj. Podczas samego mycia również wypada ich trochę mniej. Mam nadzieję, że będzie tak dalej, a nawet lepiej, chociaż nie zawsze chce mi się myć głowę dwa razy i masować przez te 2-3 minuty.

piątek, 19 października 2012

Magia wiary

Wiara góry przenosi - na pewno każdy to kiedyś słyszał.

Wczoraj skończyłam czytać książkę "Magia wiary" J . Murphy'ego. Książka, jak można się domyśleć, mówi o tym co można zyskać, jeżeli się naprawdę wierzy. Pokazuje jak wierzyć, aby nasze pragnienia się spełniły.
Mnie osobiście książka za bardzo nie zachwyciła, może dlatego, że wcześniej czytałam "Potęgę podświadomości" tego samego autora, a ich treść jest dość podobna. 
Tak naprawdę, jeśli ktoś wierzy w Boga wiele nowego z tej książki się nie dowie, jednak uważam, że warto ją przeczytać. Książka ma tylko 156 stron, to o wiele mniej niż Pismo Święte, a i interpretację Biblii mamy podaną na talerzu. Każdemu zdarzają się gorsze dni, czasem o wielu rzeczach zapominamy w codziennej gonitwie, a dzięki tej lekturze można znaleźć chwilę na refleksję nad swoim życiem i oczywiście pogłębić swoją wiarę.

Ostatnio komputer odmawiał mi posłuszeństwa, mam tyle zaległości na blogach...

poniedziałek, 15 października 2012

Zielona herbata

Ostatnio przeczytałam na jakiejś stronie, że picie dziennie 5 filiżanek zielonej herbaty skutecznie redukuje łysienie. Może coś w tym jest, sama piję zieloną herbatę od jakiegoś czasu i uważam, że wpływa to na kondycję moich paznokci i włosów. Postanowiłam zatem przyjrzeć się bliżej co ta herbata w sobie ma.

- skład chemiczny liści tejże herbaty jest bardzo bogaty, zawiera m.in.: witaminy B1, B2, B3,  B5, C, E, K, a także związki mineralne zawierające wapń, magnez, żelazo, sód, fosfor, miedź, fluor, mangan, krzem;
- chroni przed zawałem serca, stymuluje krążenie, reguluje ciśnienie krwi;
- hamuje predyspozycje do zlepiania się płytek krwi, chroni przed zawałem i udarem mózgu;
- działa przeciwko kamieniom na nerkach w wątrobie i pęcherzu moczowym;
- chroni organizm przed reumatyzmem, odpręża i pobudza;
- obniża poziom cholesterolu, pomaga w odchudzaniu;
- działa przeciwbakteryjnie;
- wzmacnia kości i zęby, chroni je przed próchnicą;
- likwiduje wolne rodniki - opóźnia proces starzenia;
- wykazuje działanie antyrakowe.


Z pewnością o zielonej herbacie można pisać więcej, ale sama się na tym tak dokładnie nie znam, zresztą każdy ma internet i może sobie poszukać więcej informacji. 
Ja bardzo lubię tę herbatę, a Wy co najbardziej lubicie pić? ;)

sobota, 13 października 2012

Plany na październik

W tym miesiącu postanowiłam lepiej zadbać o swoje włosy. W końcu niebawem święta więc trzeba ładnie wyglądać, zresztą wiadomo, każdego dnia chcę zachwycać swoimi włosami ;)
Wprowadziłam kilka zmian do pielęgnacji włosów:
- ręcznik zamieniłam na bawełnianą koszulkę
- maski, maski, maski!
- powróciłam do Jantaru
- jako zabezpieczenie końcówek znów jedwab
- włosy czeszę szczotką z włosia dzika, ewentualnie drewnianą
- staram się związywać włosy, chociaż tego nie lubię, ale pogoda jest bezlitosna dla włosów
Chciałam również częściej olejować włosy, ale przez minione dwa tygodnie olej zagościł na mojej głowie raptem dwa razy i wiem, że do końca miesiąca raczej nie będę mieć tyle czasu, aby poprawić ten wynik. Tak więc to będzie mój cel na listopad.
Chciałabym też skończyć któryś z szamponów albo maskę, żeby móc kupić coś nowego, ale jak na złość wszystko jest takie wydajne i nie chce mi iść na rękę. ;) 
A i tak mam pecha, byłam w drogerii Natura, z chęcią kupienia olejku Green Pharmacy, który był w promocji, ale oczywiście zastałam tylko pustą półkę. 
I to by było na tyle, miłego wieczoru!

poniedziałek, 8 października 2012

Olej lniany

Od pewnego czasu przed każdym myciem, na godzinę lub dwie, wcieram olej lniany w skórę głowy. W całe  włosy przeważnie też, ale najbardziej skupiam się na głowie. Śmiem twierdzić, że dzięki temu wypada mi znacznie mniej włosów. Same włosy po tym oleju są takie sypkie i dobrze się układają. Olej zmniejsza też trochę przetłuszczanie więc jestem zadowolona.


Jakiś czas temu zaczęłam również oczyszczać twarz olejami. Na początku był to właśnie olej lniany z dodatkiem olejku rycynowego, ale po kilku dniach zrezygnowałam z tego drugiego i jestem zadowolona. Nie dlatego, że rycynowy mi szkodził, czy coś, tylko dlatego że wygodniej mi używać jednego oleju, a lniany świetnie się spisuje. Nie zauważyłam jakichś wielkich zmian, bo jeszcze zbyt krótko go stosuje, ale nie widzę skutków ubocznych więc póki co będę w tym trwać. 
Najlepsze jest to, że po takim myciu nie trzeba już używać toniku, ani kremu, a skóra twarzy (przynajmniej moja) jest dokładnie oczyszczona z makijażu i innych zanieczyszczeń, oraz pozostaje dobrze nawilżona. 

czwartek, 4 października 2012

Piekło pocztowe

Jednym z moich planów wakacyjnych było przeczytanie kilku wybranych książek. Nie udało mi się wykonać planu w stu procentach, ale i tak jestem zadowolona.
Książka, o której zaraz przeczytacie nie była na mojej liście, ale i tak cieszę się, że wpadła w moje ręce i mogłam ją poznać.
Uwielbiam Świat Dysku. Chociaż bywają książki z tej serii, które czasem ciężko mi idą, albo takie gdzie od początku jakoś nieszczególnie wciąga fabuła, to nigdy nie było tak, że stwierdziłam po przeczytaniu, że książka jest zła, nudna czy coś.
Piekło pocztowe wciągnęło mnie po kilku stronach, choć przyznam, że spodziewałam się, nie wiem, więcej, albo szybszej akcji. Nie mówię, że książka była nudna, mi się bardzo podobała, jak zawsze przy czytaniu można było się pośmiać.
Mimo, iż akcja toczy się w bardzo specyficznym mieście jakim jest Ankh-Morpork, można dostrzec podobieństwo do sytuacji z naszego codziennego życia. Co tu więcej mówić, trzeba przeczytać jak sobie z tym piekłem poradził Moist von Lipwig. I jeszcze jedno. Wierzycie w Anioły?



Polecam książkę! :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...