wtorek, 31 grudnia 2013

Włosy w grudniu

Ostatnie w tym roku sprawozdanie z pielęgnacji moich włosów. Szybko dodaję post i lecę szykować się na wieczór.

Mycie: Pharmaceris skoncentrowany szampon wzmacniający, Garnier Ultra Doux z drożdżami
Odżywki: Isana z babassu, Gliss kur z olejem arganowym i mleczkiem kokosowym
Maski: Biovax do włosów przetłuszczających się, Babka Agafia wzmacniająca
Olej: migdałowy
Zabezpieczanie końcówek: -
Wcierka: Eliksir Green Pharmacy, eliksir Loton

Przetłuszczanie: W normie.
Wypadanie: Zminimalizowane.
Problem: rozdwojone końcówki i puszenie wierzchniej warstwy.
Przyrost: Nie mierzyłam, ale na oko wydaje się że ponad 1cm.

Poza tym jeszcze chciałam dopisać, że balsam koloryzujący którym w zeszłym miesiącu potraktowałam włosy i miał się zmyć po 8 myciach przetrwał u mnie znacznie dłużej, chociaż wiadomo, że przez ostatnie tygodnie kolor nie był już rubinowy, ale czerwona poświata została.


Jakoś krzywo wyglądają moje włosy, ale faktem jest, że spałam w warkoczu i trochę się odgniotły.

Życzę wszystkiego najlepszego w nowym roku!

niedziela, 29 grudnia 2013

Czy udało mi się zrealizować postanowienia na 2013 rok?

Koniec roku zbliża się wielkimi krokami, czas więc zastanowić się, czy cele postawione rok temu zostały spełnione. Szczerze mówiąc w styczniu jeszcze o nich pamiętałam, a potem już z realizacją postanowień było różnie. Co w takim razie mogę odhaczyć?

1. Przeczytać 24 książki. - Jakoś zbrakło mi czasu i przeczytałam 18. Co prawda były tam i pozycje mające po 500 str, ale nie ukrywam, że często zamiast sięgnąć po książkę, sięgałam po laptop...
2. Uprawiać więcej sportu! - Mogę uznać, że spełniłam ten punkt, chociaż nadal mam nadzieję, że w nowym roku będę uprawiać sport jeszcze częściej.
3. Jeść więcej owoców. - również się udało w porównaniu do roku 2012. Szczerze mówiąc przez ostatni miesiąc nie miałam nawet ochoty na słodycze, a wolałam sięgnąć po owoce. Sukcesik, bo dziś zjadłam mega pakę chipsów! ;(
4. Pić siemię lniane- piłam regularnie przez wiele miesięcy, aktualnie mam przerwę.
5. Wyjść do ludzi. - w tym roku zdarzyło mi się kilka wyjść do znajomych, albo na jakąś imprezę, otworzyłam się i zaczęłam zagadywać do ludzi i okazało się, że nie gryzą. 
6. Zużyć gromadę kosmetyków. - niestety. Zużyłam trochę kosmetyków, w końcu przez rok siłą rzeczy musiało to nastąpić. Nadal mam w posiadaniu kilka bubli, których wykończenie nie jest przyjemne, a do tego nie obyło się przecież bez drobnych zakupów (taka okazja! muszę to mieć) i w dalszym ciągu mam 6 szamponów do włosów i masę innych kosmetyków w zbyt dużej ilości.
7. Nie kupować tyle ciuchów! - kupiłam tylko to czego potrzebowałam, żadne okazje nie były w stanie skusić mnie na wydanie kasy na coś co założyłabym raz lub dwa, poza tym jednak okazało się, że mam ubrań pod dostatkiem.
8. Oglądać więcej filmów. - również się udało. Jednak miło czasem spędzić te dwie godzinki przed ekranem. A teraz muszę wybrać się na drugą część Hobbita, chociaż nie wiem czego się spodziewać, jedni chwalą, drudzy wręcz przeciwnie, trzeba sprawdzić na własne oczy.
9. Ruszyć tyłek z domu i przeżyć przygodę! - nie przeżyłam nie wiadomo jak wielkiej przygody, ale ruszyłam tyłek z domu kilka razy, nawet jak nie byłam do czegoś przekonana i okazało się, że to nie był stracony czas. 
10. CIESZYĆ SIĘ ŻYCIEM! :) - Tak na dwa razy z tym postanowieniem, ale w gruncie rzeczy więcej było tych szczęśliwych dni niż smutnych. Tak czy inaczej, to postanowienie będzie towarzyszyć mi również w nadchodzącym roku.

Podsumowując, nie wyszło chyba tak źle. Czas zastanowić się nad kolejnymi postanowieniami, na razie mam jedno. Zdać sesję w pierwszym terminie, i zacząć pisać pracę licencjacką.

A jak Wasze postanowienia? Macie już nowe na 2014 rok?
Pozdrawiam

niedziela, 22 grudnia 2013

Ranking kosmetyków 2013

Koniec roku zbliża się wielkimi krokami. W tym czasie często robimy różne podsumowania, zestawienia, bilanse, dlatego postanowiłam zrobić swój ranking kosmetyków do włosów, których miałam okazję używać w roku 2013. Jeszcze dwa lata temu używałam jedynie szamponu 2w1, a teraz szafka mi się nie domyka od różnych masek, odżywek, szamponów itp.
Wyróżniłam następujące kategorie:

1. Najbardziej wydajny produkt
Szampon wzmacniający Pharmaceris


2. Najlepszy produkt ograniczający wypadanie włosów
Wcierka Radical


3. Najlepsza odżywka przyspieszająca porost włosów
Woda brzozowa Kulpol


4. Najgorzej wydane pieniądze
Green Pharmacy eliksir wzmacniający do włosów


Wybaczcie, że tak rzadko piszę, ale prace domowe związane ze świętami zabierają mi strasznie dużo czasu. Jeszcze muszę ubrać choinkę i dokończyć sprzątanie, a potem już tylko pomagać w kuchni.

A jak Wasze przygotowanie do świąt? I czy macie jakiś kosmetyk, który skradł Wasze serca w tym roku? ;)
Pozdrawiam i w razie jakbym już tu miała nie zajrzeć,
Życzę wszystkim wesołych Świąt! :)

piątek, 6 grudnia 2013

Lina

Witajcie.
Przyszedł już do Was Ksawery? Do mnie owszem, dlatego postanowiłam w końcu dodać coś, bo i tak nagle zrobiło się ciemno przez sypiący śnieg napędzany huraganem...

Chcecie zobaczyć jakąś fryzurę, dobrze. Już jakiś czas temu nauczyłam się robić linę z włosów. Zawsze myślałam, że to trudne, a tu proszę, nawet moje dwie lewe ręce sobie poradziły.


Szkoda, że moje włosy nie chcą rosnąć, dużo lepiej wyglądałoby to na dłuższych ;)
I to by było na tyle, umiem jeszcze zrobić kłosa, chociaż nie zawsze mi wychodzi no i nie mam tyle cierpliwości. Może kiedyś jeszcze się nauczę czegoś fajnego.

Pozdrawiam

P.S. Iść dziś na zajęcia skoro hula Ksawery czy sobie odpuścić? :D

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Włosy w listopadzie

Wybaczcie, że do aktualizacji nie mam nowego zdjęcia tylko to z poprzedniej notki, ale farbowałam włosy pod koniec miesiąca więc żadne widoczne zmiany nie zaszły, może poza delikatnym wypłukaniem koloru.

Co do kondycji włosów jestem zadowolona, w połowie miesiąca zaczęłam bardziej o nie dbać, chociaż zaniedbałam olejowanie, to intensywniej je maskowałam i efekt pozytywny był. W grudniu zamierzam jednak zmobilizować się do używania oleju, chociaż często mam problem z domyciem potem włosów.

Czego używałam?
Mycie: Pharmaceris skoncentrowany szampon wzmacniający
Odżywki: Isana z babassu
Maski: Biovax do włosów przetłuszczających się, Ziaja z ceramidami
Oleje: -
Zabezpieczanie końcówek: Ziaja z ceramidami, mgiełka Gliss kur
Wcierka: Eliksir Green Pharmacy, mgiełka radical


Przetłuszczanie: Włosy myję co drugi dzień i mimo noszenia czapki wcale nie tracą szybciej świeżości, a na pewno nie tak bardzo jak to było kilka lat temu. Wtedy nadawały się do codziennego mycia.

Wypadanie: nadal mnie męczy. Co prawda na niecałe dwa tygodnie zmieniłam GP na Radical i wtedy było lepiej, ale znów wróciłam do eliksiru GP z nadzieją, że uda mi się go wykorzystać do końca.
Problem: nadal mam rozdwojone końcówki, chociaż minimalnie podcięłam włosy, ogólnie po pomalowaniu włosów ich stan się polepszył, nie puszyły się, długo zachowywały świeżość i objętość. Może też dlatego, że przyzwyczaiły się do zmiany pogody. 
Przyrost: ? moim zdaniem włosy zatrzymały się w rozwoju. W grudniu zamierzam obżerać się mandarynkami i innymi zdrowymi produktami, może to coś da. Zamierzam też przetestować drożdżową maskę babuszki Agafii pod kątem przyspieszenia porostu, ale już naczytałam się wielu opinii, iż maska kompletnie nic nie robi.


Pozdrawiam
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...