poniedziałek, 23 lutego 2015

Joanna herbaciany brąz

W styczniu odrosty zaczęły mnie bardzo denerwować, dlatego postanowiłam zafarbować włosy na długości kolorem zbliżonym do mojego naturalnego. Wybrałam do tego farbę marki Joanna Multi Cream efekt 3D - 39.5 herbaciany brąz.




Nie wiem gdzie ja miałam oczy i rozum, bo przecież na 'blond' włosach kolor musiał wyjść jaśniejszy niż powinien. Mimo to byłam zadowolona z efektu bo różnica między odrostem a resztą nie była zbyt widoczna. Teraz po miesiącu od malowania, kolor nie jest już tak ciemny, dlatego zastanawiam się nad kolejnym farbowaniem, lub naturalnym sposobem na przyciemnienie włosów. Najchętniej ścięłabym te malowane kudły, bo nie są w najlepszej kondycji, coraz częściej napotykam na supełki na pojedynczych włosach, co bardzo mnie drażni. Poza tym porowatość się zwiększyła, no i kolor... Ohydny, ale myślę, że niedługo się z nim rozprawię. Co mi strzeliło do głowy, żeby robić z siebie blondynkę? A nawet rudą, bo teraz moje włosy mają kolor nijaki wpadający w rudy z 5 centymetrowym ciemnym odrostem...
Gdyby włosy tak zechciały rosnąć 3 cm na miesiąc, nie wahałabym się nawet przed ścięciem do ramion albo na boba, ale nie chcą rosnąć i muszę z tym żyć.


wciąż widać odrost
zdjęcie wyżej ma lepszą jakość
Jak myślicie, co powinnam zrobić teraz z włosami?

2 komentarze:

  1. Możesz spróbować naturalnych metod przyciemnienia oby Ci tylko nie przesuszyły włosów.
    A koloryzacja... na wszelki wypadek już bym nie eksperymentowała i oddała się w ręce jakiejś zaufanej fryzjerki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładny ten kolor nie narzekaj;p

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...