środa, 27 czerwca 2012

Jantar

Postanowiłam podzielić się moją opinią o słynnej odżywce Jantar.

Kupiłam ją z nadzieją, że znacznie przyspieszy porost włosów, oraz ograniczy ich wypadanie.
Stosowałam kurację przez 3 tygodnie, tak jak zaleca producent. Nie mam niestety zdjęcia "przed" i "po", nie udało mi się również zmierzyć dokładnie włosów, ale w przybliżeniu po tych 3 tygodniach jakiś 1cm przyrostu był. Dziś wznowiłam kurację i tym razem postaram się uwiecznić efekt działania tej wcierki.
Większość osób narzeka na opakowanie, z którego niełatwo wydobyć płyn. Z początku miałam z tym problem, ale po kilku dniach się przyzwyczaiłam i nie mam zamiaru przelewać do innego opakowania, bo i nawet nie mam żadnego wolnego. Jeśli chodzi o zapach, dla mnie jest przyjemny. Teraz o działaniu. 
- Włosy rzeczywiście przestały wypadać w tak dużej ilości.
- Nie przetłuszcza moich włosów.
- Przyrost szybszy był, ale jak mówię, nie udało mi się zmierzyć dokładnie. [Ogólnie moje włosy rosną bardzo wolno, a po kuracji jednak dało się zauważyć, że są dłuższe.]
Odżywkę stosowałam tylko na skórę głowy, więc nie wiem jak sprawdza się jako ochrona przed promieniowaniem UV.
Według mnie, jest to wydajny produkt, ale może za mało go wylewam na głowę. ;-)
W każdym razie spodobała mi się ta odżywka i już, mimo, że mam ponad połowę buteleczki, zamówiłam sobie kolejną, a w dodatku z promocji. ;-)
A Wy używacie czegoś na szybszy porost włosów?

piątek, 22 czerwca 2012

Narrenturm

"Koniec świata w Roku Pańskim 1420 nie nastąpił. [...] Ale i tak było wesoło." - Zgadzam się z tym w 100%!
Kilka dni temu zaczęłam czytać pierwszy tom trylogii Narrenturm Andrzeja Sapkowskiego i jestem nim zachwycona. Jest to świetna powieść historyczno - fantastyczna. Akcja dzieje się na Śląsku, co mi się bardzo podoba. Do tej pory spotkałam tu Zawiszę Czarnego, Jana Gutenberga, ale nie zabrakło również czarownic, pomurników i innych ciekawych postaci. Naprawdę niesamowicie szybko czyta się tę humorystyczną powieść i co ważne, czuć klimat Średniowiecza. :)


Mam nadzieję, że kolejne tomy będą równie interesujące i tak zabawne jak ten. :)

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Już za parę dni... ;)

Hej,
za 3 dni zacznę wakacje! Już się nie mogę doczekać... :) Niestety, choć za oknem taka piękna pogoda, ja muszę siedzieć i uczyć się ekonomii, ale to już mój ostatni egzamin więc dam radę.


Postanowiłam zrobić sobie przerwę i wyskoczyłam do mojego Rossmanna z nadzieją, że uda mi się kupić olejek z Alterry brzoza i pomarańcza. I po raz kolejny okazało się, że go nie ma, był tylko limonka i oliwka oraz migdały i papaja. Chyba czas zajrzeć do innego sklepu, albo skusić się na to co jest.
W związku z tym, że w Rossmannie nic nie kupiłam, wstąpiłam jeszcze do kilku sklepów po drodze, bo miałam ogromną chęć kupić coś sobie kupić i... kupiłam kapelusz!
Teraz tylko mam coraz większe obawy, że założę go raz czy dwa i koniec. Na szczęście nie był drogi (tylko 20zł w C&A) więc nawet jeśli tak, to nie będę aż tak żałować, w końcu to nie majątek. 


Po powrocie do domu przypomniało mi się, że nie kupiłam żadnego balsamu do ust, a ten którego do tej pory używałam mi się właśnie skończył. 

balsam do ust - AVON

I to by było na tyle. Wracam do swoich obowiązków.
A jeszcze pytanie, co uważacie o kapeluszach? Nosicie? ;)
Ja jakoś nie spotykam ludzi w kapeluszach, a przyznam, że mi się podobają, i nie wiem czy nie będę czuć się dziwnie kiedy w nim wyjdę do miasta. ;p

czwartek, 14 czerwca 2012

Płukanki do włosów

Dzisiaj napiszę o dwóch płukankach do włosów jakie stosuję.
Płukanka piwna - już kiedyś przeczytałam o niej w gazecie, ale wtedy nie umiałam odpowiednio dbać o włosy więc jakoś nie byłam zadowolona z jej efektów. Po umyciu włosów i nałożeniu na nie odżywki do spłukiwania polewam włosy połową szklanki piwa, które wcześniej stało otwarte w lodówce, w celu wygazowania. To wszystko, nic nie spłukuję, z niczym nie mieszam, samo piwo. Włosy po wyschnięciu są bardziej sztywne przez co lepiej się układają, mają też lepszy połysk. Zapachu piwa w ogóle nie czuć. Piwo ma za zadanie zmniejszyć przetłuszczanie się włosów oraz wzmocnić je, a nawet gdzieś przeczytałam, że dzięki regularnemu stosowaniu płukanki włosy mogą szybciej rosnąć.
Płukanka miętowa - miałam okazję dopiero dwa razy ją przetestować, ale spodobała mi się już po pierwszym. Powoduje ona uelastycznienie się włosów, oraz mniejsze przetłuszczanie. Moje włosy po niej były bardziej sypkie i pięknie lśniły. Jak ją stosuję? Znów po umyciu i odżywieniu włosów, polewam po prostu włosy szklanką wcześniej zaparzonej mięty, bez żadnych dodatków.
Mimo iż są to tak proste płukanki dają efekt, z którego jestem zadowolona.
Pozdrawiam.

piątek, 8 czerwca 2012

Prezent

Dziś dostałam miły prezent, jakim jest Rzepa kuracja wzmacniająca do włosów przetłuszczających się, ze skłonnością do łupieżu i wypadania.



Z łupieżem już dawno nie mam problemu, ostatnio włosy przetłuszczają mi się mniej, wypadanie też jest mniejsze niż zazwyczaj, ale chętnie wypróbuję. Największe nadzieje wiąże z szybszym przyrostem włosów oraz baby hair po zastosowaniu tej kuracji. Podoba mi się buteleczka z wygodnym aplikatorem, jednak zapach rzepy trochę mnie drażni. Mam nadzieję, że szybko się do niego przyzwyczaję i przestanie mi on przeszkadzać.
A Wy używałyście tej wcierki? Spełniła wasze oczekiwania?

piątek, 1 czerwca 2012

Włosy :)

W końcu mam trochę wolnego czasu od nauki. Miałam więc czas, żeby poszukać zdjęcia włosów zanim zaczęłam o nie dbać i zrobić sobie aktualne. Zdjęcia może nie są idealne, ale efekt i tak widać.
Bardzo cieszy mnie ta zmiana, choć jeszcze stan włosów nie jest idealny. No i długość... przydałoby się jeszcze 20 cm i już będę szczęśliwa. ;)

  Zdjęcie z początku lutego

obecne :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...