sobota, 29 sierpnia 2015

Kolejna zmiana

Witam!
Dziś ciąg dalszy włosowych zmian. Miesiąc temu pofarbowałam swoje kłaki na kolor czarny. Dni mijały, kolor się wypłukiwał i w sumie bardzo dobrze, gdyż jednak wolę się w nieco jaśniejszych kolorach. Czarny mi się podobał, ale jakoś mnie przytłaczał i wyglądałam na wiecznie smutną. 
Póki co nie zamierzam zmieniać koloru, za to postanowiłam zmienić długość włosów. Niestety wakacje w moim przypadku nie sprzyjają dbaniu o włosy. 3 miesiące używania tego samego zestawu kosmetyków, brak masek, sporadycznie olej, a nawet częściej mycie włosów co 3 dni. To wszystko sprawiło, że włosy zaczęły się plątać i wyglądać żałośnie, chociaż na foci którą wrzucam wyglądają całkiem przyzwoicie. Niestety wyjście z domu w rozpuszczonych włosach kończyło się strąkami i supłami więc nie namyślając się długo postanowiłam je skrócić. 

Włosy przed cięciem:

i nowa fryzura:

Na zdjęciu może wyglądają na krzywo obcięte, ale to wina mojego ustawienia. 
Od razu łatwiej się żyje w takiej fryzurce. Póki co końcówki są w świetnej formie, zero plątania, supełków, szybciej schną po myciu, same plusy.
Choć zawsze chciałam mieć długie włosy to cieszę się z tego cięcia. Może jeszcze zapuszczę kłaki na wymarzoną długość, jednak na pewno nie będę ich zapuszczać na siłę. A jak nigdy nie osiągnę odpowiedniej długości to też się nic nie stanie, może lepiej mi w krótkich włosach? Ważne, żeby czuć się dobrze w swojej fryzurze, a nie dążyć do jakiegoś wymyślonego ideału.

Pozdrawiam!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...